Luźna spłonka

PAMIĘTAJ, ŻE ELABORUJESZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ
Elaboracje sprawdzone oraz w fazie testów

Moderatorzy: wierzba, P_iter

Wolf77
Posty: 53
Rejestracja: niedziela, 09 stycznia 2011, 13:54

Luźna spłonka

Post autor: Wolf77 »

Po raz pierwszy spotkałem się z pewnym problemem, łuski formatowane po jednym strzelaniu, mają na tyle rozszerzone gniazda spłonki, że w 20% procentach łusek spłonki osadzałem praktycznie bez żadnego oporu, a w jednym przypadku spłonka wypadła z powrotem. Problem dotyczył tylko łusek lapua po jednym strzelaniu, naważka była sypana pod max 43,8 VIH160, nie będę tych łusek już używał. Mimo tego, pytanie do wszystkich czy ktoś spotkał się z tym problemem i czy wynika to tylko z wysokiej naważki?
Marekj
Posty: 377
Rejestracja: piątek, 21 października 2016, 18:53
Lokalizacja: Kraków

Re: Luźna spłonka

Post autor: Marekj »

Łuski Lapua tak mają. Jeśli kupisz nowe łuski to gniazda będą OK, jeśli kupisz amunicję to łuski nie nadają się do ponownej elaboracji.
Awatar użytkownika
opornik
Posty: 682
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2015, 13:51

Re: Luźna spłonka

Post autor: opornik »

Ja tam takiej zaleznosci nie zauwazylem.
Czyzbys sugerowal, ze Lapua ma 2 linie produkcyjne, jedna na fabryczne elaboracje a druga dla amatorskiej elaboracji?

Uzywam do elaboracji lusek Lapua z fabrycznej amunicji i zauwazylem, ze to sa luski wytrzymujace wieksze cisnienia niz np Norma.
Musiales w jakis sposob przekroczyc znacznie cisnienie maxymalne.

A na denkach lusek pozostaly jakis slady np po wyrzutniku?
Wolf77
Posty: 53
Rejestracja: niedziela, 09 stycznia 2011, 13:54

Re: Luźna spłonka

Post autor: Wolf77 »

Na niektórych nielicznych łuskach lekko widać odbity pazur wyciągu, poza tym nie było żadnych niepokojących objawów poza osmoleniem łusek, staram się jak najdokładniej ważyć proch, zdaję sobie sprawę że to naważki pod maksimum. Chyba będę musiał zmniejszyć naważkę i znaleźć mniejszą która zapracuje. Ważę na wadze szalkowej.
Awatar użytkownika
opornik
Posty: 682
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2015, 13:51

Re: Luźna spłonka

Post autor: opornik »

U mnie jest tak, ze jak widze odbite w denku luski gniazdo wyrzutnika to zawsze te luski maja mniej lub bardziej powiekszone gniazdo na splonke.
Ale to tylko jak sypne na bogato.
wujo
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek, 27 lutego 2023, 13:29

Re: Luźna spłonka

Post autor: wujo »

Marekj pisze: sobota, 18 listopada 2023, 09:27 Łuski Lapua tak mają. Jeśli kupisz nowe łuski to gniazda będą OK, jeśli kupisz amunicję to łuski nie nadają się do ponownej elaboracji.
Nie miałem takiego przypadku na łuskach Lapua z fabrycznej amunicji.
Marekj
Posty: 377
Rejestracja: piątek, 21 października 2016, 18:53
Lokalizacja: Kraków

Re: Luźna spłonka

Post autor: Marekj »

Wy nie mieliście a ja miałem i można powiedzieć że nadal mam. Kto nie wierzy temu chętnie podaruję nabój Lapua Lock Base 150 gn. Kaliber .308 oczywiście. Odstrzelić nabój a potem spróbować zaspłonkować.
Mam też całe pudło łusek z luźnymi gniazdami. Wszystkie raz odstrzelone.
105dariusz
Posty: 229
Rejestracja: piątek, 22 listopada 2019, 22:33
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Luźna spłonka

Post autor: 105dariusz »

typowe dla przekroczonego ciśnienia.nie było czarnego pierscienia do okoła spłonki po odstrzeleniu? a z ciekawości jakie spłonki?
Awatar użytkownika
opornik
Posty: 682
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2015, 13:51

Re: Luźna spłonka

Post autor: opornik »

Marekj pisze: sobota, 18 listopada 2023, 21:58 Wy nie mieliście a ja miałem i można powiedzieć że nadal mam. Kto nie wierzy temu chętnie podaruję nabój Lapua Lock Base 150 gn. Kaliber .308 oczywiście. Odstrzelić nabój a potem spróbować zaspłonkować.
Mam też całe pudło łusek z luźnymi gniazdami. Wszystkie raz odstrzelone.
Cos kojarze, ze jakis czas temu ktorys z kolegow strzelal z fabrycznej amunicji Lapua i skutek tego byl taki, ze nie tylko wywalilo mu z gniazd splonki ale takze wypalilo czolo zamka w karabinie Tikka T3.
Pozniej kombinowal cos z napawaniem tego itd.
Nie moge odszukac tego tematu ale pamietam, ze chodzilo o amunicja fabryczna Lapua.

EDIT. Znalazlem:
https://www.elaboracja.pl/viewtopic.php?t=12777
wujo
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek, 27 lutego 2023, 13:29

Re: Luźna spłonka

Post autor: wujo »

Marekj pisze: sobota, 18 listopada 2023, 21:58 Wy nie mieliście a ja miałem i można powiedzieć że nadal mam. Kto nie wierzy temu chętnie podaruję nabój Lapua Lock Base 150 gn. Kaliber .308 oczywiście. Odstrzelić nabój a potem spróbować zaspłonkować.
Mam też całe pudło łusek z luźnymi gniazdami. Wszystkie raz odstrzelone.

Piszę, że nie miałem nie po to by się chwalić, lecz po to by poszczególne osoby mogły wyciągnąć wnioski do analizy. Czyli podaję więcej statystycznych danych po prostu. Na przykład, ci, co piszą, że to normalne w Lapua. Ja nie uważam tego za normę. Albo nawet Ty - byś miał świadomość, że problem może być jednak indywidualny, czyli większe prawdopodobieństwo albo przedozowania, albo złej obróbki gniazda spłonek, albo zła jakość spłonek.
Ostatnio zmieniony niedziela, 19 listopada 2023, 20:47 przez wujo, łącznie zmieniany 1 raz.
Wolf77
Posty: 53
Rejestracja: niedziela, 09 stycznia 2011, 13:54

Re: Luźna spłonka

Post autor: Wolf77 »

Spłonki CCI200 nie miałem z nimi problemów, chociaż z małymi spłonkami CCI400 miałem kilka które nie odpaliły (partia kupowana w zeszłym roku). Zwróciliście Koledzy moją uwagę na dwie rzeczy, które wcześniej może zbagatelizowałem, po pierwsze w znacznej części łusek w gniazdach spłonki było aż czarno od wypalenia, oraz były ślady osmolenia na czole zamka. Niestety nie pokażę zdjęć ponieważ broń zawsze dokładnie czyszczę a łuski są wyczyszczone w myjce sonicznej.
Wniosek z tego zmniejszyć naważkę i dokładnie sprawdzać łuski. Strzelam z Tikki T3 6,5x55. Swoją drogą jedyny przypadek w którym wyrzuciło mi spłonkę to Lapua FMJ 185 Gr 7,62x51 i była to amunicja fabryczna. Postaram się wrzucić zdjęcie jak to wyglądało.
Marekj
Posty: 377
Rejestracja: piątek, 21 października 2016, 18:53
Lokalizacja: Kraków

Re: Luźna spłonka

Post autor: Marekj »

Wujo, ja nie wiem co Lapua z tą amunicją zrobiła. Przedozowali, źle obrobili gniazdo czy użyli złych spłonek. Piszę że kupiłem taką amunicję i to kilka razy z rzędu. Ja tych łusek nie elaborowałem bo do elaboracji się nie nadają.
Kolega Wolf trafił prawdopodobnie na taką partię łusek.
Przyznaję jednocześnie, że posiadam łuski Lapua do Szweda oraz kilka starszych łusek w kalibrze .308 i w nich gniazda są OK.
Wolf77
Posty: 53
Rejestracja: niedziela, 09 stycznia 2011, 13:54

Re: Luźna spłonka

Post autor: Wolf77 »

Oczywiście chciałem napisać że nie było problemu ze spłonkami CCI200 ( a nie dostępem). Wkradła się literówka.
Wolf77
Posty: 53
Rejestracja: niedziela, 09 stycznia 2011, 13:54

Re: Luźna spłonka

Post autor: Wolf77 »

Nie wiem do końca co się dzieje po napisaniu koryguje mi tekst.
Awatar użytkownika
opornik
Posty: 682
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2015, 13:51

Re: Luźna spłonka

Post autor: opornik »

Jak sypie sie pod max to lepiej ogladac dokladnie kazda luske po strzale.
Ja tak robie bo zwyczajnie szkoda mi lusek, ktore tak jak widzisz, po jednym zaledwie uzyciu sa juz praktycznie do wyrzucenia, no ewentualnie mozna sobie z nich zrobic naboj wzorcowy do jakiegos pocisku.

Poza tym jak sie naloza na siebie niekorzystne okolicznosci to moze byc tak jak z zamkiem kolegi, ktorego temat podlinkowalem.
Naprawic pozniej taki zamek nie bedzie latwo i dodatkowo moga sie pojawic duze problemy z ponownym ustawieniem headspace.
Wolf77
Posty: 53
Rejestracja: niedziela, 09 stycznia 2011, 13:54

Re: Luźna spłonka

Post autor: Wolf77 »

Spłonka która wypaliła mi w drugą stronę w kalibrze 308W. Fabryczna lapua jedyny taki przypadek, ale miałem tylko przedmuch.
Załączniki
IMG_20231119_194522 (2).jpg
IMG_20231119_194522 (2).jpg (74.16 KiB) Przejrzano 707 razy
feldstutzer
Posty: 36
Rejestracja: sobota, 02 kwietnia 2022, 20:59

Re: Luźna spłonka

Post autor: feldstutzer »

mialem tak ze luskami po amunicji fiocchi .308

przy pierwszej probie elaboracji splonki doslownie wypadaly z lusek

sporo lusek od razu poszlo do kosza. do dzis nie wiem co bylo nie tak z ta partia amunicji/lusek - fiocchi nie kupuje juz wogole od tego czasu
abersfelderami
Posty: 1257
Rejestracja: niedziela, 18 grudnia 2011, 09:07
Lokalizacja: Wroclaw

Re: Luźna spłonka

Post autor: abersfelderami »

Poluzowac gniazdo moze duzo czynnikow, np: mala luska-duza komora, woda lub olej w komorze przy silnej nawazce, obraczka weglowa w komorze, krotko mowiac-zmniejszenie objetosci komory(bo do tanga trzeba dwojga-ammo i komore).

Na poczatek wyczysc komore (porzadnie), wyrzuc wszystkie te z luznym gniazdem (zniszcza czolko).
Zacznij od nowa z nowymi luskami.
Ps: przynajmniej ja bym tak zrobil.
Awatar użytkownika
matthius
Posty: 676
Rejestracja: niedziela, 13 września 2015, 17:08

Re: Luźna spłonka

Post autor: matthius »

Moje doświadczenie potwierdza to, co kolega powyżej napisał - kombinacja naważka + komora.
Ze swojej strony dodałbym jeszcze jeden element - średnica czoła zamka.

Mam dwa karabiny .308 Win - Tikka T3x i GH-10 (klon SR-25). Oba karmię bardzo podobnymi nabojami - Scenar 185gr + RS52 (43,5 - 43,7gn) + łuski Lapua lub GGG.
Tikka ma czoło o nieco mniejszej średnicy niż GH-10.
Lapua wytrzymuje 4-5 elaboracji do Tikki, zanim gniazdo spłonki zrobi się wyczuwalnie luźniejsze (opór przy osadzaniu będzie ledwo wyczuwalny).
W GH-10 wystarczą 2-3 elaboracje, aby osiągnąć taki efekt.

Łuski GGG na starcie mają ciaśniejsze gniazdo. Wydaje mi się, że są też znacznie twardsze, przynajmniej w tej dolnej części. Dopiero po 7-8 elaboracjach dla GH-10, zaczynam wyczuwać mniejszy opór podczas osadzania spłonek. Ale daleko im jeszcze do luzów, są mniej więcej takie jak Lapua po pierwszym odstrzeleniu (z fabrycznej amunicji).
k.jarzyna
Posty: 23
Rejestracja: sobota, 25 kwietnia 2020, 17:44
Lokalizacja: Szczecin

Re: Luźna spłonka

Post autor: k.jarzyna »

Dzień Dobry!
Mam nadzieję,ze koledzy mi wybaczą trochę nowy wątek w tym poście, ale też dotyczy spłonek.
Do tej pory robiłem : 7x64, 30-06, 6,5 CM
Ostatnio wziąłem się za kaliber 300 BLK. Przerabiałem łuski z kalibru 223.
Wszystko pięknie poszło, ale gdy przyszło do osadzania spłonek to nie szło osadzić w łuskach GGG.
W innych - Hornady, S&B , itp nie było problemu.
Nie pamiętam dokładnych wartości , ale w GGG wcisk był ok. 0,1 mm a w pozostałych ok. 0,03 mm.
Myślałem,ze to może kwestia likwidacji crimpu. Ale raczej nie.
Mam taki frezik ( chyba do unifikacji gniazda spłonki) ale wpada luźno do do otworu spłonki (?)
Nie pracowałem wcześniej w spłonkach karabinowych małych.
Proszę Kolegów o komentarz do tej sytuacji.
Może gdzieś to było omawiane wcześniej, ale nie chce mi się ślęczec nad monitorem.
Pzdr.
Awatar użytkownika
piotrjub
Posty: 1412
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2011, 16:34
Lokalizacja: 3 Miasto
Kontakt:

Re: Luźna spłonka

Post autor: piotrjub »

Gniazdo spłonki, dodatkowo mamy kanalik ogniowy do którego mamy też narzędzia do jego obróbki. Wracając do gniazda spłonki, do jej unifikacji mamy parę narzędzi, piszesz że masz frez tylko ten frez jest po to aby ujednolicić głębokość gniazda spłonki, kolejna obróbka to likwidacja crimpu przykładowo z łusek GGG. Taki crimp można usunąć również robiąc swage czyli ujednolicając średnicę naszego gniazda spłonki w łusce. Trzeba rozróżniać co mamy i do czego to służy.
Awatar użytkownika
opornik
Posty: 682
Rejestracja: sobota, 28 lutego 2015, 13:51

Re: Luźna spłonka

Post autor: opornik »

Pomierzylem sobie luski, ktorych gniazda na splonki ulegly "rozdmuchaniu"
I tak w przypadku sladow pozostawionych na nich od zamka systemu Tikka T3 wyglada to tak:
Odbicia gniazda wyrzutnika znajduja sie na obu luskach na godzinie 12.

Obrazek

Luska po prawej stronie z lekkim sladem odbicia ma gniazdo splonki powiekszone o okolo 0,02 mm w stosunku do takiej bez zadnych sladow.
Luska po lewej stronie z mocnym sladem odbicia ma gniazdo splonki powiekszone o okolo 0,04 mm w stosunku do takiej bez zadnych sladow.

Splonka w lusce z mocnym sladem jeszcze nie wypadala sama po odstrzeleniu naboju a wiec te, ktore same wypadaja musza miec jeszcze troche bardziej rozdmuchane gniazda.
Jak juz tak sie stanie, ze pojawia sie takie slady na denku lusek to nie ma co sepic i lepiej je wybrakowac, choc te z lekkim sladem mozna by jeszcze w miare bezpiecznie odstrzelic przynajmniej raz czy dwa.
Ale jak sie tak niefortunnie przytrafi, ze do przekroczenia cisnienia dojdzie w takiej lusce jeszcze raz to przedmuch w strone zamka bedzie nieuchronny.
k.jarzyna
Posty: 23
Rejestracja: sobota, 25 kwietnia 2020, 17:44
Lokalizacja: Szczecin

Re: Luźna spłonka

Post autor: k.jarzyna »

Dziękuje Kolego Piotrze za podpowiedź!
Minimalnie pogrzebałem w sieci i wszystko jasne.
Crimp na łuskach GGG. Namozoliłem się z tymi łuskami
i teraz będę je musiał przeswagrować. Zainwestuję w przyrząd Lee.
Ale nie takie numery ze szwagrem robiłem.
PS. Widziałem na YT jakie masz fajne zabawki. :shock:
Awatar użytkownika
piotrjub
Posty: 1412
Rejestracja: sobota, 26 listopada 2011, 16:34
Lokalizacja: 3 Miasto
Kontakt:

Re: Luźna spłonka

Post autor: piotrjub »

Pamiętaj o smarowaniu :)
ODPOWIEDZ