.45 ACP i setback

PAMIĘTAJ, ŻE ELABORUJESZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ
Elaboracje sprawdzone oraz w fazie testów

Moderatorzy: wierzba, P_iter

tzn
Posty: 13
Rejestracja: sobota, 29 stycznia 2022, 02:08

.45 ACP i setback

Post autor: tzn »

Hej,

Zwracam się do was o poradę. Kombinuję lekko kopiącą 45ACP pod zawody dynamiczne (docelowy power factor to 165-170) i na etapie składania pustaków w celach testów OAL i współpracy z lufą zauważyłem, że każdy przeładowany nabój cofa się o około 0.6 - 0.7mm. Testy na dwóch 1911 - BUL 1911 Commander i Girsan MC 1911. Oba mają w miarę tradycyjną, stromą rampę.
Główne pytanie brzmi, czy się tym martwić. Zakładałbym, że tak. Pomijając stabilność receptury nie wiem na ile setback jest w miarę stały i czy mi czasem nie wbije pocisku na tyle, że ciśnienie zacznie być niebezpieczne.
Opracowuję naważkę na Lee Breech Lock Challenger, ale docelowo będzie składana na Dillonie xl750 + case feeder + bullet feeder (z powder check, więc używam DAA seat & crimp die), matryce Lee Deluxe Pistol Set. Robiłem z crimpem na matrycy osadzającej, z crimpem na Lee FCD, na obu, na żadnej - efekt jest cały czas taki sam - setback po przeładowaniu. Crimp robię taki dość delikatny unikając ścinania materiału i aby krawędź łuski była dobrze wyczuwalna, około 11.90 na ile jestem w stanie zmierzyć. Fabryka robi zdaje się 11.92-11.94. Nie mam doświadczenia z 45ACP, może tutaj się to robi zupełnie inaczej?
Składam na:
- łuski własne, S&B (mam też PMC, ale nie testowałem)
- Lovex D032 - dlaczego? bo najbardziej zbliżony do W321 który jest do takich naważek używany w Ju Es and Ej
- naważka: planuję drabinkę od 4 gr (wiem, że Lovex jest przeszacowany w GRT i Q, ale zacznę sobie bezpiecznie.
- OAL planoway: 31.75 mm (ale testowałem z głębszym osadzeniem
- pocisk Limit-Z LOS 230gr FMJ, zmierzona długość średnia z próby 50szt: 16.48mm

Szukałem różnych sugestii, nic mądrego nie znalazłem, co głupie to spróbowałem i nie pomogło. A może po prostu nie ma się czym przejmować (chociaż w 45 są małe ciśnienia no i mnie to mocno martwi.
likker_runner
Posty: 1500
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: .45 ACP i setback

Post autor: likker_runner »

Crimp 11.9mm to 0.4685" - raczej słaby. Pytanie jak mierzony, tego się nie da złapać bezpośrednio, jedyna metoda to ustawianie suwmiarki i sprawdzanie czy da się rozepchnąć (ustawienia "go" i "no go"). Ja celuję w crimp raczej poniżej 0.467" (ale powyżej 0.465" - to jest dolna granica bezpieczeństwa).

Obstawiam za małą kalibrację pocisku. Kupiłbym jakieś lakierowane ołowiaki 0.452" i spróbował z nimi. Problem w tym że Aresy mają o wiele za twardy ołów, 15 BHN. Dlatego sam leję z kokili Lee 452-228-1R z miękkiego ołowiu, takiego na 8 - 9 BHN i 231gn wagi.

Generalnie prosta łuska to partactwo, do takich zabaw najlepiej sprowadzić sobie lufę .400 CorBon, i odlewać pociski z porządnym rowkiem na roll-crimp. Albo kupować od Ares Gun takie pod .38-40, kaliber wbrew nazwie ma pocisk 0.401" i rowek na crimp.

Rozdzielenie crimpu od osadzania też jest wskazane - żeby zapobiec ruchowi pocisku w czasie zaciskania szyjki poniżej jego kalibracji.

PS. PMC mają grubszy mosiądz niż S&B - to czuć na post-size w Lee FC na ołowiakach .452". Dlatego może będą lepiej trzymać FMJ.
tzn
Posty: 13
Rejestracja: sobota, 29 stycznia 2022, 02:08

Re: .45 ACP i setback

Post autor: tzn »

Znalazłem właśnie podobny wątek, co prawda na HAP. Zrobię jutro dokładne pomiary wszystkiego i zobaczę jak wychodzi format, jak wychodzi po osadzeniu pocisku itp.

Tak wiem, że crimp jest bardzo trudny do zmierzenia. Jaką masz dokładnie technikę? Ustawiasz na wartość i delikatnie przepychasz krawędzią łuski?

Co do innej lufy, nie wchodzi w grę niestety. Tak wiem że tego typu naboje to zło i rak, ale z rym muszę żyć.
likker_runner
Posty: 1500
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: .45 ACP i setback

Post autor: likker_runner »

Problem polega na tym, że próbujemy mierzyć mniejszą średnicę podstawy stożka ściętego. A więc na zerowej grubości - dlatego nie da się tego złapać bezpośrednio.

Moja technika jest taka, że ustawiam suwmiarkę na jakąś wartość trochę poniżej pomiaru średnicy łuski na pocisku (powinno wyjść coś rzędu 0.470", milimetry w tym kalibrze to świętokradztwo, przy okazji weryfikujemy suwmiarkę) i próbuję rozepchać szczęki suwmiarki nabojem pchanym prostopadle. To się dość łatwo centruje żeby pchać po obu stronach podobnie. Jeżeli rozepcha się od razu, znaczy mamy ustawienie "go". Czasem dzieje się to powoli - początkowo dostajemy np. rozepchnięcie o 0.0005" bez "przebicia się". To oznacza że jesteśmy na krawędzi. A czasem suwmiarka nie daje się rozepchnąć w ogóle, wtedy jest "no go". Jeżeli pierwsze zjawisko zachodzi dla ustawienia 0.468", drugie dla 0.467" a trzecie dla 0.466", to możemy stwierdzić, że crimp ma ok. 0.467".

Można próbować wyposażyć się we wzorniki z zakresu 0.465" a 0.470" z krokiem 0.001" albo nawet 0.0005" (ale dziury a nie walce) i sprawdzać w który z nich nabój wejdzie z kleszczeniem, a w który nie. Nie wiem gdzie kupić bądź zamówić coś takiego.

Dla prawidłowo (z wyczuwalnym zbiciem kielicha pierścieniem post-size) ustawionej matrycy Lee FC, dokręcenie tulei crimpującej o 0.9 obrotu (według procedury z instrukcji) powinno dać crimp na poziomie właśnie 0.467". Przy czym ja procedurę z instrukcji trochę zmodyfikowałem - zamiast dokręcać korpus do shellholdera w górnym położeniu i tak zostawiać, wykręcam go w górę o 0.25 - 0.5 obrotu. Ta łuska jest prosta, więc to nie ma znaczenia dla ustawienia crimpu czy post-size w krytycznym obszarze szyjki, a mamy ucieczkę od problemów z siłowaniem się shellholdera z korpusem matrycy na dużym przełożeniu mechanicznym.

Tak czy siak nie należy schodzić z crimpem poniżej 0.465" (zdecydowane "no go" w mojej procedurze pomiarowej), bo ładujemy się w ryzyko wejścia szyjki w przewód lufy, co może skończyć się rozerwaniem broni. Choć znam takich, co crimpują na ołowiakach mocniej, robiąc praktycznie roll-crimp, a headspace zapewnia im oparcie pocisku na gwintach. Koszmar inżyniera, zacięcia na rozrzucie wymiarów praktycznie gwarantowane.

Ta procedura to najlepsze co udało mi się wymyślić. Jednak przy prostej łusce można tylko minimalizować problemy. Nie liczyłbym na jakiś cud - crimp wciskający szyjkę w pocisk o jedną - dwie tysięczne cala (bo po promieniu trzeba podzielić przez 2 względem pomiaru po średnicy) nie będzie trzymał jakoś cudownie. W USA są przeciwnicy crimpu, uważający że pocisk powinien się trzymać na napięciu szyjki. Oczywiście widzimy jak to trzyma... Może Lee zgodziliby się zrobić matrycę formatującą undersize, jakby do nich napisać z wyjaśnieniem problemu.

PS. Pomiar samego formatu niewiele da, ściśnięcie łuski suwmiarką może dać sprężystą deformację o parę tysięcznych cala, bez powtarzalności. Napięcie szyjki czasem daje się ocenić wizualnie - czy pocisk rozpycha łuskę względem fragmentu poniżej.

PS2. W sumie to w Stroblu niby mają matrycę undersize do .45 ACP:

https://www.strobl.cz/en/lee-undersize- ... -acp_p8959

Tylko że coś takiego oznacza mocniejsze katowanie łusek formatem i ich krótszą żywotność.
lechu
Posty: 876
Rejestracja: poniedziałek, 06 maja 2013, 11:05
Lokalizacja: pomorskie

Re: .45 ACP i setback

Post autor: lechu »

@ tzn, jak ustaliłeś COL, robiłeś plunk test'a?
tzn
Posty: 13
Rejestracja: sobota, 29 stycznia 2022, 02:08

Re: .45 ACP i setback

Post autor: tzn »

lechu pisze: środa, 23 sierpnia 2023, 12:05 @ tzn, jak ustaliłeś COL, robiłeś plunk test'a?
COL jest wypadkową dwóch czynników - luf moich 45 oraz specyfiki tej naważki. Ale będę kombinował żeby go skrócić w celu uzyskania większego napięcia łuski. Pewnie osadzę calą część kalibrową
likker_runner
Posty: 1500
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: .45 ACP i setback

Post autor: likker_runner »

Jak chcesz osadzać głębiej, to dla referencji są ładowania .45 GAP. Pocisk ten sam, ciśnienie to samo, tylko COL krótszy.
tzn
Posty: 13
Rejestracja: sobota, 29 stycznia 2022, 02:08

Re: .45 ACP i setback

Post autor: tzn »

Kupiłem matrycę undersize bo i tak używam tylko raz strzelonych łusek i sprawdziłem inne pociski.

Na cam-pro i frontier miedziowanych nie ma tego problemu, albo jest minimalny. Wychodzi na to, że w FMJ ołów jest tak twardy, że crimp nie powoduje zaciśnięcia.

Co więcej, zrobiłem dla testu bardzo duży crimp na FMJ od LOSa i problem się zmniejszył do 0.25-0.30 setbacku. Ale pociski się nie nadają do strzelania. Osadzenie całej części kalibrowej też nie pomogło. Sprawdziłem również matrycę flare i nie wydaje się rozszerzać łusek ponad specyfikację. Testy trwają, jutro pewnie chrono.
tzn
Posty: 13
Rejestracja: sobota, 29 stycznia 2022, 02:08

Re: .45 ACP i setback

Post autor: tzn »

likker_runner pisze: piątek, 25 sierpnia 2023, 09:32 Jak chcesz osadzać głębiej, to dla referencji są ładowania .45 GAP. Pocisk ten sam, ciśnienie to samo, tylko COL krótszy.
Haha, ciekawa rzecz. No ale small pistol primer do tego łuska krótsza
likker_runner
Posty: 1500
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: .45 ACP i setback

Post autor: likker_runner »

W manualu Lovex z 2019r. .45 GAP ma spłonkę LP. Tak czy siak daje to jakieś pojęcie o koniecznym zmniejszeniu naważki dla skrócenia naboju o te 3.55mm AOTBE. Dla skrócenia COL .45 ACP do wartości pomiędzy, można próbować interpolacji, trzymając się poniżej max. dla bezpieczeństwa.

Spłonka SP bywa zresztą i w .45 ACP - oddzielnie gromadzę takie łuski i może kiedyś zrobię testy na chrono. Na razie jednak mam ich za mało, żeby stanowiły jakąkolwiek praktyczną opcję i uzasadniały eksperyment.

Twardość FMJ - ołowiany rdzeń można sprawdzić ołówkami od strony denka. Tylko trzeba się wyposażyć w zestaw od 6B do 2H. Raczej bardzo twardy ten ołów nie będzie. Prędzej gruby płaszcz daje efekt twardości przy crimpie.
tzn
Posty: 13
Rejestracja: sobota, 29 stycznia 2022, 02:08

Re: .45 ACP i setback

Post autor: tzn »

Ostatecznie skończyło się na matrycy U, bardzo lekkim crimp. Naważka 5.1gr, OAL 31.7. Power factor wyszedł bezpieczne 170, do celów strzelania dynamicznego celność bardzo dobra. Niestety - na zawodach okazało się, że ta kombinacja nie współpracuje z niektórymi moimi magazynkami. Wilson Combat bez problemu, cobra zostawia zamek z tyłu. Nie skończyłem jeszcze testów ale wydaje się to podejrzane
likker_runner
Posty: 1500
Rejestracja: środa, 15 czerwca 2016, 10:07

Re: .45 ACP i setback

Post autor: likker_runner »

1911 nie jest konstrukcją przystosowaną do pełnej standaryzacji i kompatybilności wszystkiego ze wszystkim. W epoce to jednak polegało na rusznikarzach umiejących ręcznie dopasować elementy. Więc cieszyłbym się, że jest kombinacja, na której wszystko działa w miarę dobrze.

Czy dobrze rozumiem - że zamek zostaje w tylnym położeniu nawet jeżeli jest nabój w magazynku? Nie widziałem jeszcze takich cudów. Obawiam się, że dojście co jest nie tak, będzie kosztowało (po stronie czasu na pewno) więcej niż parę tych dobrze działających magazynków. Z hipotez łatwych i szybkich do sprawdzenia (ale nie obiecuję że właściwych) to może być za słaba sprężyna powrotna - suwadło wali w ogranicznik, a generowany wstrząs podrzuca slide-stop akurat na tych magazynkach. Sprawdzenie mogłoby polegać na zrobieniu paru pod-factorowych naboi, z mniejszą naważką, AOTBE. Jeżeli to by się potwierdziło (słabsze naboje przeładowują dobrze), wymiana sprężyny mogłaby być generalnie wskazana. Jednak to tylko przypuszczenia, jak to już napisałem.
tzn
Posty: 13
Rejestracja: sobota, 29 stycznia 2022, 02:08

Re: .45 ACP i setback

Post autor: tzn »

Nie, nie. Nabój nie jest wprowadzany do komory, a zamek zostaje z tyłu. Prawdopodobnie kąt wejście jest nieodpowiedni jak to w 1911.
Po testach wychodzi jednak, że to nie przypadłość mojej elaboracji. Ponowne testy na amunicji fabrycznej pokazały ten sam problem. Coś się prawdopodobnie dotarło i magazynki cobra przestały działać.

Czekają mnie jeszcze testy z drugiej broni (tym razem Bul) i ewentualnie rozmowa z producentem.

Wilson podaje bardzo dokładnie parametry graniczne dla swoich magazynów (OAL mam na granicy działania). Dla cobra niestety nie znalazłem.
ODPOWIEDZ